podróże
W dawnych czasach ludzie żyli w ciągłym ruchu przemieszczając się w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. I choć z wraz z rozwojem cywilizacji większość z nas osiadła, to do dziś są takie miejsca na świecie, gdzie bycie w drodze jest naturalne…
Ja, odkąd wyjechałam z domu pierwszy raz bez bliskich (mając 11 lat na kolonie) jeżdzę w nieznane w poszukiwaniu przygody. Nie interesuje mnie zwiedzanie, ale doświadczanie. Lubię mieszkać u ludzi i słuchać ich historii, uczestniczyć w ceremoniach rdzennej ludności, jeść w knajpkach dla tubylców, jeździć autostopem. Najczęściej nie mam planu – dokąd i jak – wolę bez koncepcji, rezerwacji, GPSa – po prostu zanurzyć się podróży – w „tu i teraz” i zobaczyć, dokąd „zaprowadzą mnie nogi”.
Jak dotąd odwiedziłam ponad 50 krajów i oczywiście mam swoje „perełki”:
Kuba – radość życia i wirtuozerska muzyka afro-kubańska…
Kostaryka – dzika przyroda i prawdziwa ekologia…
Stany Zjednoczone – poczucie wolności i otwartości na innych… plus Indianie i kosmicznie piękne parki narodowe…
Nepal – nikt inny tak głęboko nie zagląda w oczy jak Nepalczycy, gdy mówią NAMASTE (Bóg we mnie pozdrawia Boga w tobie)…
Tajlandia – chyba najlepsza na kuchnia świata…
W sprawie autorskich spotkań – pokazów zdjęć z podróży i opowieści – zapraszam do kontaktu.

Asia, Edi, Mateusz